- Mama – Justyna Lic-Marczewska.
–
Zostawiła mnie i ojca gdy miałem 11 lat dla przystojnego bogacza. Teraz
jeździ po świecie i odwiedza nas w święta (przeważnie). Nie ma za grosz
instynktu macierzyńskiego i woli chodzić po sklepach niż spędzić ze mną
10 minut.
Ciemna blondynka, szczupła, niska, blada cera i pełne usta. Jasno niebieskie oczy. Trochę piegów na nosie;
- Ojciec – Wojtek Lic
– Udaje zimnego biznesmena i twardziela. Naprawdę to głównie on zajmował
się mną całe życie. Cierpi w milczeniu po odejściu matki, którą kochał
nad życie. Stałem się jego oczkiem w głowie jako jedyny potomek i
spieprzyłem okazując się być gejem.
Czarne włosy, czarne oczy, opalony z wąskimi ustami. 180 cm wzrostu.